top of page

Weekend 

Mamo Bądź i Odpocznij ze Mną

 | Chatka Zagajdzie | Tylko 20 miejsc

TO NIE JEST WYJAZD ROZWOJOWY

To reset układu nerwowego Mamy i dziecka – razem.

Już ponad 120 Mam w Polsce wie, że to możliwe.

To nie jest warsztat.
To nie jest proces do „zrobienia”.
To nie jest kolejna próba bycia spokojniejszą Mamą.

To reset układu nerwowego Mamy i dziecka – razem.

Cały ten weekend został zaprojektowany wokół jednego, bardzo prostego celu:
żeby układ nerwowy Twojego ciała i układ nerwowy Twojego dziecka

mogły jednocześnie wejść w stan bezpieczeństwa i głębokiej regeneracji.

Nie osobno.
Nie „na zmianę”.
Nie kosztem rozdzielania się.

Bo układ nerwowy nie reguluje się w izolacji.
Reguluje się w relacji.

 

Dlatego ten wyjazd nie oddziela Mamy od dziecka,
nie „zajmuje” dziecka,
nie tworzy chwilowego spokoju, który kosztuje Cię jeszcze więcej napięcia.

Zamiast tego tworzy ciągłość bliskości,
w której ciało nie musi być w gotowości,
a czuwanie może się stopniowo wycofać.

 

Tylko razem —
w relacji, w bliskości, w naturalnym rytmie Waszych ciał.


W tempie, które nie przyspiesza.
W przestrzeni, w której nic nie trzeba udowadniać.

Nie przez wysiłek.
Nie przez „pracę nad sobą”.
Nie przez bycie spokojniejszą Mamą „na zawołanie”.

Nie ma tu regulowania się „wbrew sobie”.
Nie ma prób opanowania emocji.
Nie ma kontroli.

Są warunki, w których układ nerwowy
nie musi już skanować zagrożeń,
nie musi utrzymywać napięcia,
nie musi być czujny bez przerwy.

 

I wtedy — bez wysiłku —
może wrócić do rytmu, który zna najlepiej.

Rytmu, który pojawia się wtedy,
gdy jesteście blisko.

Żyjemy w świecie, który mierzy nas skutecznością.

W świecie, w którym Mama „daje radę”, jeśli:
– ogarnia dziecko,
– ogarnia emocje dziecka,
– ogarnia dom,
– ogarnia siebie.

Każdy dzień to lista rzeczy do zrobienia.
Ról, które zmieniają się bez przerwy.
Oczekiwań — własnych i cudzych.
Często niewypowiedzianych, ale stale obecnych.

I bardzo często… zanim zdążysz to nazwać,
Twoje ciało zaczyna żyć w napięciu.

Nie dlatego, że coś robisz źle.
Ale dlatego, że jesteś cały czas potrzebna.

Ciało jest w gotowości.
Czuwanie nigdy się nie kończy.

A ciało dziecka reaguje na to natychmiast.

Bo dzieci czują stan Mamy szybciej,
niż ona sama zdąży go zauważyć.

I wtedy ciało zaczyna mówić za Was oboje:

– barki unoszą się wyżej,
– szczęka zaciska się bezwiednie,
– oddech staje się płytki i czujny,
– serce przyspiesza, choć „nic się nie dzieje”.

Nie ma alarmu.
Nie ma realnego zagrożenia.

A jednak układ nerwowy pozostaje w trybie gotowości.

Z czasem uczymy się w tym funkcjonować.

Zaczynamy myśleć, że to normalne.


Że tak wygląda macierzyństwo.
Że „każda Mama tak ma”.

Że to cena bliskości.
Że to po prostu etap.

A ciało Mamy i ciało dziecka…
pozostają w trybie czuwania.

Bez prawdziwego odpoczynku.
Bez głębokiego rozluźnienia.
Bez poczucia, że można puścić kontrolę.

 

I nawet gdy:
– dziecko śpi,
– w domu jest cicho,
– teoretycznie „nic się nie dzieje”

Twoje ciało nadal nasłuchuje.

 

Bo nie miało warunków,
żeby naprawdę się wycofać z gotowości.

To nie jest kwestia silnej woli.
To nie jest brak umiejętności regulacji.
To nie jest problem emocjonalny.

To fizjologia relacji, która zbyt długo działała w napięciu.

TO NIE OZNACZA, ŻE COŚ Z TOBĄ JEST NIE TAK

To oznacza, że Twój układ nerwowy robił dokładnie to, do czego został stworzony:

  • chronił.

  • czuwał.

  • był dostępny.

 

Problem pojawia się dopiero wtedy,
gdy czuwanie nie ma gdzie się zakończyć.

Dlaczego próby odpoczynku nie działają

 

Wiele Mam próbuje odpocząć.

Czasem to:
– chwila „dla siebie”,
– weekend bez dziecka,
– joga, masaż, medytacja,
– cisza, która teoretycznie powinna pomóc.

I przez moment bywa lżej.

Ale po powrocie do codzienności…
napięcie wraca szybciej, niż zdążyłaś je zauważyć.

Nie dlatego, że źle odpoczywasz.
I nie dlatego, że „nie potrafisz się zrelaksować”.

Tylko dlatego, że Twój układ nerwowy nie odpoczywa wtedy, gdy jest sam.

Jeśli ciało przez długi czas było w stanie czuwania przy dziecku,
to rozluźnienie w izolacji nie zapisuje się jako bezpieczne.

 

Ciało odpoczywa tylko częściowo.
Na chwilę.

Bo w tle nadal działa informacja:
„zaraz wrócę do gotowości”.

Dlatego:
– relaks bywa powierzchowny,
– odpoczynek nie zostaje w ciele,
– a ulga kończy się szybciej, niż byś chciała.

To nie brak praktyki.
To brak warunków, w których ciało może naprawdę odpuścić.

Dlaczego regulacja osobno nie przynosi ulgi

 

Regulacja układu nerwowego nie dzieje się w próżni.

Jeśli przez miesiące (albo lata) regulowałaś się w relacji z dzieckiem,
to rozdzielenie nie przynosi ukojenia — tylko kolejną warstwę napięcia.

Bo kiedy Ty jesteś osobno:
– ciało dziecka traci punkt odniesienia,
– a Twoje ciało nadal „nasłuchuje”.

Nawet jeśli logicznie wiesz, że dziecko jest bezpieczne,
układ nerwowy nie działa na argumenty.

On reaguje na bliskość, obecność i rytm drugiego ciała.

Dlatego:
– trudno Ci się naprawdę wyłączyć,
– odpoczynek „na zmianę” nie regeneruje,
– a spokój przychodzi dopiero wtedy, gdy znów jesteście razem.

To nie jest zależność.
To biologia relacji.

Czego ten wyjazd NIE robi (i dlaczego to ważne)

Ten weekend nie jest po to, żeby Cię zmieniać.

Nie:
– uczy Cię „lepszego radzenia sobie”,
– nie wzmacnia Cię po to, żebyś mogła znieść jeszcze więcej,
– nie daje narzędzi do kontrolowania emocji,
– nie naprawia Ciebie ani dziecka.

Bo Ty nie jesteś zepsuta.
I Twoje dziecko też nie.

Ten wyjazd nie oddziela,
nie „zajmuje” dziecka,
nie tworzy spokoju kosztem rozdzielania.

Zamiast tego:
tworzy warunki, w których nie musisz już wszystkiego regulować sama.

 

To ważne, bo tylko wtedy:
– ciało przestaje się spinać,
– czuwanie może się wycofać,
– a regulacja dzieje się naturalnie — w relacji.

Bez wysiłku.
Bez roli tej, która zawsze trzyma.


Bez presji, żeby być „lepszą wersją siebie”.

 

Tak reagują Mamy,

gdy ktoś w końcu nazywa to, co dzieje się w ciele.

Zrzut ekranu_18-8-2025_121820_www.facebook.com.jpeg
Zrzut ekranu_5-8-2025_112018_www_facebook_com_edited.jpg
Zrzut ekranu_5-8-2025_112018_www_faceboo

Jeśli to w Tobie rezonuje —
to dlatego, że to nie jest obce Twojemu ciału.

 

Ten weekend nie jest dla każdej Mamy

Nie jest dla Mam, które:


– szukają intensywnego programu rozwojowego,
– chcą „popracować nad sobą” według planu,
– potrzebują konkretnych zadań, narzędzi i instrukcji,
– chcą zostawić dziecko i skupić się wyłącznie na sobie.

Nie dlatego, że to coś złego.
Po prostu to nie jest ten rodzaj przestrzeni.

Nie jest też dla tych, które:
– oczekują natychmiastowej zmiany,
– chcą „naprawić” siebie albo dziecko,
– są w miejscu, w którym bliskość jeszcze bardziej zalewa
i ciało potrzebuje najpierw większego dystansu i ochrony.

Ten weekend nie przyspiesza procesu.
Nie pcha do otwierania się.
Nie zmusza do bycia gotową.

Nie ma tu:
– presji uczestniczenia we wszystkim,
– konieczności mówienia o sobie,
– oczekiwania, że coś „zrozumiesz” albo „przepracujesz”.

Nie ma też obietnicy,
że wrócisz „odmieniona”
.

Ten weekend:
nie naprawia.
nie usprawnia.
nie wzmacnia po to, żebyś mogła unieść jeszcze więcej.

On zaprasza.

Do bycia.
Do bycia w relacji.
Do bycia w takim tempie,
na jakie Twoje ciało naprawdę pozwala.

Jeśli ciało mówi „jeszcze nie” — to też jest w porządku.
Jeśli mówi „tak” — wystarczy to jedno.

Jak wygląda ten weekend:

 

Ten weekend ma strukturę.
Ale nie taką, która narzuca tempo
.

To ramy bezpieczeństwa —
po to, żeby układ nerwowy mógł się rozluźnić,
a nie po to, żeby coś realizować.

Nie pracujemy na sztywnym planie godzinowym.
Pracujemy na rytmie ciała.

 

Rytmie, który:
– uwzględnia obecność dzieci,
– pozwala na pauzy,
– daje przestrzeń na wyjście i powrót,
– nie wymaga ciągłej uwagi.

W ciągu dnia pojawiają się momenty:
wspólnego bycia,
– spowolnienia,
– kontaktu z naturą,
– łagodnego prowadzenia,
– świadomego oddechu i pracy z ciałem.

 

Nie jako „ćwiczenia do zrobienia”.
Ale jako zaproszenia, z których możesz skorzystać lub nie.

 

Dlaczego pojawia się oddech i praca z ciałem

Układ nerwowy nie reguluje się poprzez zrozumienie.
Reguluje się poprzez doświadczenie w ciele.

Dlatego:
– oddech nie jest kontrolowany ani poprawiany,
– ciało nie jest zmuszane do rozluźnienia,
– nic nie trzeba robić „dobrze”.

Kiedy ciało czuje się bezpiecznie,
oddech sam się pogłębia,
a napięcie zaczyna puszczać — naturalnie.

Dzieci są częścią tego rytmu

Dzieci są z Mamami.
Nie są oddzielane.
Nie są „zajmowane”.

Bo regulacja w relacji:
– obniża napięcie u dziecka,
– pozwala Mamie naprawdę odpuścić,
– wspiera układ nerwowy obu stron.

Jest przestrzeń, w której:
możesz usiąść lub się położyć,
– możesz wyjść, jeśli ciało tego potrzebuje,
– możesz wrócić, kiedy poczujesz gotowość.

Struktura jest po to,
żebyś nie musiała jej pilnować.

To nie jest weekend do „zrealizowania”


To weekend, w którym ciało dostaje sygnał:

nie musisz być w gotowości.

A to właśnie ten sygnał
pozwala układowi nerwowemu się regulować.

​​

PJN_8013ggg.jpg
PJN_8148.jpg
527899004_769599542248450_6545708235747805358_n.jpg

Zaopiekuję się Wami

Dominika Sołtys
fizjoterapeutka, trenerka oddechu i uważności

Niosę w sobie czułość do kobiecego zmęczenia.
Do barków, które dźwigają więcej, niż mówią usta.
Do brzuchów, które trzymają emocje niewypowiedziane na czas.
Do oddechów, które stały się krótsze,
bo życie kazało biec zbyt długo.

Pracuję z ciałem w uważności i ciszy —
bo pod napięciem zawsze leży jakaś historia.

Wierzę, że ciało pamięta wszystko.
I że potrafi wrócić do równowagi,
kiedy jest bezpieczne.

Moje weekendy nie są programem.
Są łagodnym powrotem do ciała,
do oddechu i do siebie —
bez ról i masek.

Prowadzę tak, jak pracuję z ciałem:
z łagodnością, która rozluźnia szybciej niż presja,
i z obecnością, która mówi:

„Jestem z Tobą.
Nie musisz już dźwigać sama.”

Co będziemy robić?

Nie będziemy „realizować programu”.
Nie będziemy zaliczać punktów.
Nie będziemy się spieszyć.

Bo układ nerwowy nie reguluje się w pośpiechu.
Reguluje się wtedy, gdy ciało czuje wybór, rytm i bezpieczeństwo.

 

Dlatego przez cały weekend
będziemy tworzyć przestrzeń,
w której Ty i Twoje dziecko
możecie wejść w stan
bezpieczeństwa, bliskości i spokoju.

Razem.
W jednym rytmie.

 

Łagodny ruch i oddech dla Mam i Dzieci

Wejdziemy w ruch tak,
jak wraca się do domu.

Nie do formy.
Nie do sprawności.

 

Tylko do ciała, które jest z Tobą
i z Twoim dzieckiem — tu i teraz.

Poprzez łagodny ruch i oddech
będziemy wspierać ciało w tym,
co robi najlepiej, gdy przestaje być w gotowości:

– opuszczać barki przeciążone odpowiedzialnością,
– rozluźniać brzuch, który długo trzymał emocje,
– miękczyć szyję i szczękę,
– przywracać naturalny, regulujący oddech.

Nie po to, żeby coś osiągnąć.
Ale po to, żeby napięcie mogło samo puścić.

 

Dzieci mogą być z Tobą —
w ruchu, zabawie, bliskości.

 

Nie muszą „ćwiczyć”.
Wystarczy, że są.

 

Tu nie ma celu.
Tu ciało wreszcie czuje,
że jest słyszane.

Uważność dla Mam i Dzieci

 

bycie zamiast robienia

 

Nie będziemy uczyć się mindfulness.
Nie będziemy niczego „trenować”.

 

Będziemy praktykować obecność —
prostą, naturalną, codzienną.

Poprzez oddech, zmysły
i wspólne bycie:

– zwalniamy bez wysiłku,
– zauważamy siebie i dziecko bez ocen,
– pozwalamy relacji mięknąć.

Dziecko uczy się przez Twój stan.
A Ty odkrywasz,
że nie musisz robić nic więcej,
żeby było wystarczająco.

Indywidualna konsultacja fizjoterapeutyczna

bo ciało Mamy też potrzebuje uwagi

 

Macierzyństwo zostawia ślad w ciele.
Czasem w plecach.
Czasem w miednicy.
Czasem w napięciu bez nazwy.

 

To nie jest naprawianie.
To nie jest korygowanie.

To uważne spotkanie z ciałem,
które tak długo było w trybie dawania
i rzadko miało przestrzeń,
by zostać wysłuchane.

 

Natura, łagodność i wspólne doświadczenia

Nie jako atrakcje.


Jako warunki regulacji.

alpakoterapia — miękkość, spokój i kontakt,
spacery i kąpiel leśna — zmysły, cisza, rytm,
twórczość bez ocen — emocje, które mogą wypłynąć bez słów,
zajęcia sensoryczne — ciekawość i wspólne odkrywanie,
sauna z aromaterapią — ciepło, które otula i rozpuszcza napięcie,
wieczorne ognisko i nocny spacer po Kazimierzu — wspólna opowieść.

To nie są „punkty programu”.
To środowisko,
w którym ciało i relacja
same zaczynają odpoczywać.

Na koniec

Ten wyjazd nie jest listą aktywności.

To proces, który dotyka jednocześnie:
ciała,
emocji,
oddechu
i relacji.

To zaproszenie:
do uważności,
do bliskości,
do bycia.

To, co zobaczysz poniżej, to nie plan do odhaczenia, lecz orientacyjny rytm weekendu —
ramy, które niosą, zamiast wymagać

Weekend „Mamo, bądź i odpocznij ze mną”

Ramowy program 2026

Ten weekend ma strukturę — nie po to, by ją realizować, ale by układ nerwowy mógł się rozluźnić.

Godziny są orientacyjne.
Rytm dopasowuje się do pogody, energii grupy i dzieci.

 

PIĄTEK – Zatrzymanie i wyjście z trybu czuwania

od 16:00 – Przyjazd i zakwaterowanie

Spokojny przyjazd, bez pośpiechu.
Czas na rozejrzenie się, oswojenie miejsca, pierwszy oddech.

To moment, w którym ciało zaczyna zbierać sygnały:
„nie muszę się spieszyć”.

 

17:00–18:00 – Łagodna praktyka oddechu i ciała

Nie jako ćwiczenia.
Nie jako technika.

Jako powrót do naturalnego oddechu
i pierwsze puszczenie napięcia,
które było trzymane przez wiele dni.

18:00–19:00 – Kolacja i wspólny czas przy stole

Jedzenie, rozmowy albo cisza.
Budowanie poczucia bycia razem — bez ról i zadań.

 

19:15–20:15 – Twórczy wieczór bez celu

Kolory, materiały, dłonie.
Bez planu. Bez ocen. Bez efektu.

To, co chce się wyrazić,
może się pojawić — albo nie.

20:30 – Ognisko pod gwiazdami

Ciepło ognia, obecność, bycie obok.
Rozmowy lub cisza.

Pierwszy wieczór domyka dzień zatrzymania.

SOBOTA – Regeneracja, natura i wspólny rytm

8:00–9:00 – Śniadanie

Spokojny poranek.
Wejście w dzień bez presji.

9:30–11:30 – Spacer w naturze i kąpiel leśna (shinrin-yoku)

Kontakt z przyrodą, który naturalnie reguluje układ nerwowy.
Zmysły, oddech, rytm kroków.

Dzieci są częścią tego doświadczenia —
bez instrukcji, bez wymagań.

12:00–13:00 – Twórczość bez ocen

Malowanie jako forma ekspresji,
a nie zadanie do wykonania.

Nie chodzi o efekt.


13:00–14:00 – Obiad

Ciepły posiłek i wspólny czas.

14:00–16:00 – Alpakoterapia

Spotkanie z łagodnością i spokojem.
Kontakt, który reguluje bez słów.

16:30–17:30 – Czas wolny

Hamak.
Koc.
Bliskość z dzieckiem.
Nicnierobienie.

18:00–18:45 – Kolacja

19:00–21:00 Nocny spacer po Kazimierzu Dolnym z pochodniami

Nie jako zwiedzanie.
Jako rytuał przejścia
z codzienności do uważności.

NIEDZIELA – Integracja i łagodne domknięcie

8:30–:00 – Śniadanie

Powolny poranek.
Rozmowy, cisza, bycie razem.

10:00–10:45 – Wspólna niespodzianka

Moment wzruszenia i radości.

11:00–11:45 – Spotkanie o emocjach

Z czułością dla Mamy i dziecka.
Bez diagnoz. Bez naprawiania.

12:00–13:00 – Pamiątkowa sesja zdjęciowa bliskości

Naturalne ujęcia.
Bez pozowania.
Bez presji.

od 13:00 – Pożegnanie

Powrót do domu z innym oddechem w ciele
i spokojem, który zostaje.

Ważne

Plan może ulec delikatnym zmianom —
zawsze w rytmie natury, pogody i potrzeb grupy.

To nie jest harmonogram do zrealizowania.
To struktura, która niesie, zamiast wymagać.

 

Żeby ten rytm mógł się naprawdę wydarzyć,
potrzebne jest miejsce, które samo w sobie niesie spokój.

 

Miejsce, które oddycha spokojem – Chatka Zagajdzie

​​

Ten weekend potrzebuje miejsca,
które samo w sobie jest regulujące.

Takiego, w którym ciało nie musi się adaptować.


Nie musi się pilnować.
Nie musi być „gotowe”.

 

Chatka Zagajdzie jest jak oddech po długim dniu.


Jak rozpięcie guzików pod żebrami.
Jak wejście boso na trawę, która pamięta poranek.

Tu nic nie woła.
Przestrzeń nie domaga się uwagi —
ona zaprasza.

To nie jest hotel.
Nie resort.


Nie miejsce „do przeżycia”.

To dom otwarty na chwilę
dla kobiet i dzieci,
które potrzebują odpocząć w relacji.

 

Drewno.
Biel.
Naturalne światło.

Wnętrza są jasne i ciepłe,
bez krzyku formy,
bez nadmiaru bodźców.

To przestrzeń, która mówi:

„Ułóż się wygodnie.
Tu nic nie musisz.”

Bycie razem, które nie przytłacza

 

Ten weekend nie wydarza się w pojedynkę.
Oddycha rytmem grupy —
ale bez presji integracji.

Bycie razem dzieje się pomiędzy:
w kuchni pachnącej ziołami,
przy herbacie,
w ciszy przed snem.

Nie trzeba się „otwierać”.
Nie trzeba być towarzyską.
Nie trzeba niczego wnosić.

Wystarczy być.

Przestrzeń dzielona z intencją

Śpimy w pokojach dwu- i trzyosobowych.
Nie z przypadku,
lecz z intencji łagodnej bliskości.

 

Nie tej intensywnej, która zalewa.
Ale tej cichej, ugruntowującej.

 

Świadomość, że obok ktoś oddycha.
Że nie jesteś sama.
I to wystarcza.

 

To współdzielenie, które pozwala ciału
odpuścić czuwanie.

Natura, która reguluje

Wokół — ogród jak miękka kołdra.
 

Zakątki zieleni, trochę dzikości,
miejsca, w których można się zatrzymać.

Cisza nie jest tu pusta.
Jest pełna:
wiatru, ptaków,
czasem tylko Twojego oddechu.

Kilka chwil stąd jest Kazimierz Dolny —
dlatego nocny spacer nie jest atrakcją,
ale rytuałem przejścia:

od codzienności → do uważności,
od biegu → do bycia,
od świata → do siebie.

To nie jest eksperyment.

Ta forma już się wydarzyła.
W bezpiecznych warunkach.
Z uważnością na Mamy i dzieci.

Za nami 15 edycji.
120 Mam.
120 historii, w których napięcie mogło opaść,
a relacja mogła odetchnąć.

To nie jest obietnica.


To doświadczenie, które już miało miejsce —
w różnych ciałach, w różnych historiach,
z różnymi dziećmi.

Dlatego ten weekend nie powstał „z pomysłu”.
Powstał z praktyki.
Z obserwacji.
Z tego, co naprawdę przynosi ulgę.

To forma, która jest sprawdzona.
I dlatego może być bezpieczna.

To już się wydarzyło, zobacz przestrzeń poprzednich edycji

Jeśli Twoje ciało poczuło tu ulgę — to jest wystarczający sygnał.

Jak dołączyć do weekendu „Mamo, bądź i odpocznij ze mną"?

To nie jest zapis „dla wszystkich”.
To jest krótki proces dopasowania, żeby ta przestrzeń pozostała bezpieczna i naprawdę regulująca — dla Ciebie i dla dziecka.

Krok 1 — Zgłoszenie (2–3 min)

Wypełnij krótkie zgłoszenie.
Nie po to, żeby „oceniać”, tylko żeby zobaczyć:

  • w jakim jesteście momencie,

  • czy ta forma będzie dla Was wsparciem,

  • czy to jest właściwy czas na wspólną regulację w relacji.

 

Krok 2 — Krótka rozmowa dopasowująca (5–10 min)

Jeśli po zgłoszeniu czuję, że to może być Wasze miejsce — odezwę się z propozycją krótkiej rozmowy.
To spokojne spotkanie (telefon lub wiadomość głosowa), w którym:

  • doprecyzujemy potrzeby (Twoje i dziecka),

  • sprawdzimy, czy ta forma nie będzie „za dużo”,

  • odpowiem na pytania organizacyjne,

  • upewnimy się, że wchodzisz w to miękko, bez presji.

To jest moment, w którym masz poczuć:
„tak, to jest bezpieczne”.

Krok 3 — Decyzja 

Po rozmowie dostajesz jasną odpowiedź:

  • TAK — to dobre dla Was (i wtedy możesz zarezerwować miejsce),

  • NIE — to jeszcze nie ten moment (i to też jest w porządku).

Ta przestrzeń działa tylko wtedy, gdy ciało ma realne „tak”.
Bezpieczeństwo grupy jest ważniejsze niż komplet miejsc.

Krok 4 — Rezerwacja miejsca (opłata rezerwacyjna)

Jeśli decyzja jest na „tak”, rezerwujesz miejsce opłatą rezerwacyjną.
Pozostałą kwotę dopłacasz spokojnie na miejscu — bez presji i pośpiechu.

Rezerwacja daje:

  • pewne miejsce (limit: 10 Mam z dziećmi),

  • potwierdzenie organizacyjne,

  • informację: „jesteśmy w tym razem”.

Krok 5 — Przygotowanie do wyjazdu

(żeby ciało zaczęło odpoczywać wcześniej)

Po rezerwacji otrzymasz:

  • szczegóły organizacyjne (co zabrać, dojazd, nocleg),

  • krótkie wskazówki, jak wejść w weekend bez napięcia,

  • bezpośredni kontakt do mnie na wypadek pytań.

Cena tej decyzji: 2550 zł

(dla Mamy i dziecka, z pełną opieką i prowadzeniem)

 

Możesz spojrzeć na to jak na wydatek.
Możesz rozpisać to w tabelce, w bilansie, w kalkulatorze.

Ale ciało nie liczy w złotówkach.

Ciało liczy w:
– uldze,
– spokoju,
– miękkości,
– rozluźnieniu mięśni,
– oddechu, który wreszcie może się pogłębić.

A serce?
Serce liczy w bliskości.
Z samą sobą.
Z dzieckiem.
Z tym, co naprawdę ważne.

Ten weekend nie jest kosztem.
Jest inwestycją w regulację, relację i spokój,
które zostają z Wami dużo dłużej niż sam wyjazd.

 

Cena jest podana po to,
żebyś mogła spokojnie sprawdzić,
czy to jest decyzja, którą chcesz rozważyć —
zanim zrobisz kolejny krok.

 

W tej inwestycji zawarte jest:

– pełne prowadzenie i opieka przez cały weekend
– noclegi
– wyżywienie
– wszystkie praktyki i wspólne doświadczenia
– ubezpieczenie NNW
(dla Mamy i dziecka)

Nie ma ukrytych kosztów.
Nie ma dopłat „po drodze”.

 

Jak dołączasz — w rytmie spokoju

Ten weekend nie jest kupowany jednym kliknięciem.

Dołączenie do niego odbywa się przez krótki proces dopasowania,
żeby ta przestrzeń pozostała bezpieczna i naprawdę regulująca —
dla Ciebie i dla dziecka.

Nie musisz decydować wszystkiego od razu.

Co daje rezerwacja:

– pewne miejsce w małej, bezpiecznej grupie
(maksymalnie 10 Mam z dziećmi)
– formalne potwierdzenie organizacyjne
– jasny sygnał: „jesteśmy w tym razem”

Ta forma działa tylko kameralnie.
Dlatego wejście do tej przestrzeni odbywa się
przez zgłoszenie i krótką rozmowę —
żeby było bezpiecznie dla Ciebie, dziecka i całej grupy.

Ten weekend zaczyna się wcześniej

Ten weekend nie zaczyna się w dniu wyjazdu.
Zaczyna się w momencie,
w którym pozwalasz sobie na wybór w łagodności.

Już na etapie zgłoszenia
ciało często zaczyna oddychać trochę inaczej.

Po rezerwacji otrzymasz:
– wszystkie informacje organizacyjne,
– krótkie wskazówki, jak wejść w weekend bez napięcia,
– bezpośredni kontakt do mnie na wypadek pytań.

To nie kończy się w niedzielę

Ten weekend nie jest doświadczeniem,
które zamyka się wraz z powrotem do domu.

Regulacja układu nerwowego potrzebuje ciągłości.
Łagodnego powrotu.
Poczucia, że nie zostajesz z tym sama.

Dlatego po weekendzie ta przestrzeń nadal Cię niesie.

Po powrocie otrzymujesz:

 

Zamkniętą, bezpieczną grupę dla Mam

Po powrocie do domu nie zostajesz z tym doświadczeniem sama.

Otrzymujesz dostęp do zamkniętej, bezpiecznej przestrzeni dla Mam,
tworzonej wyłącznie dla uczestniczek tego weekendu.

 

To miejsce:
– bez porównań, bez ocen i bez presji aktywności,
– bez „bycia silną” i „ogarniętą”,
– bez konieczności udowadniania czegokolwiek.

Możesz wrócić tam wtedy, gdy:
– pojawi się pytanie,
– wróci zmęczenie,
– ciało zacznie znów się napinać,
– będziesz potrzebować kontaktu i regulacji.

To nie jest grupa rozwojowa.
Nie pracujemy nad sobą.
Nie analizujemy.
Nie przyspieszamy.

To przestrzeń regulacji i kontaktu,
która pomaga utrzymać to,
co zaczęło się w ciele podczas weekendu.

21 dni łagodnego wsparcia oddechowego

Po powrocie do codzienności ciało często próbuje wrócić
do znanych wzorców napięcia i czuwania.

Dlatego po weekendzie otrzymujesz 21 dni łagodnego wsparcia oddechowego,
które pomaga utrzymać w ciele stan, którego doświadczyłaś na wyjeździe.

To nie jest program do realizowania.
To nie jest wyzwanie do „zrobienia”.

 

To krótkie, proste zaproszenia do oddechu,
z których możesz korzystać wtedy,
gdy ciało będzie tego potrzebować.

Jak wygląda to wsparcie:

– krótkie nagrania audio z oddechem i łagodnymi afirmacjami,
– kilka minut dziennie — albo rzadziej, jeśli tak jest dla Ciebie bezpiecznie,


– bez presji regularności,
– bez „odhaczania”,
– bez poczucia, że coś robisz źle.

Możesz wracać do nich:
– rano, zanim dzień się rozpędzi,
– w ciągu dnia, gdy poczujesz napięcie,
– wieczorem, gdy ciało potrzebuje wyhamować.

Co jest w środku:

– nagrania audio, które prowadzą oddech w sposób naturalny i nienarzucający,
– afirmacje wspierające poczucie bezpieczeństwa, siły i łagodności,
– rytm 21 dni — jako ramy, nie obowiązek.

Materiały są proste w użyciu
i zostają z Tobą na dłużej —
żebyś mogła wracać do nich wtedy,
gdy regulacja będzie potrzebna.

Dlaczego to ważne:

Regulacja układu nerwowego nie kończy się w weekend.
Ona potrzebuje powtórzeń w codzienności,
ale tylko takich, które nie dokładają presji.

To wsparcie nie ma Cię zmieniać.
Ma przypominać ciału stan spokoju,
który już poznało.

Kontakt po wyjeździe

Jeśli po powrocie coś się poruszy,
jeśli pojawi się pytanie, wątpliwość
albo niepokój w ciele —

masz możliwość odezwać się bezpośrednio do mnie
i zostać usłyszaną.

Nie zostajesz z tym sama.
Nie musisz wiedzieć „co z tym zrobić”.
Czasem wystarczy, że ktoś jest po drugiej stronie
i pomaga wrócić do regulacji.

Nie obiecuję, że wszystko będzie już zawsze lekkie.


Ale gwarantuję, że po tym weekendzie:

nie zostaniesz z doświadczeniem sama,
– będziesz miała gdzie wrócić po regulację,
– Twoje ciało dostanie wsparcie także po wyjeździe,
– proces, który się zacznie, będzie miał bezpieczne domknięcie.

To nie jest chwilowy „reset”.

To początek łagodniejszego sposobu bycia
ze sobą
i z dzieckiem.

Zrób pierwszy, spokojny krok

Nie musisz być pewna wszystkiego.
Nie musisz wiedzieć, jak to się potoczy.

Wystarczy, że zrobisz pierwszy mały krok —
zgodny z ciałem, nie z presją.

Jeśli to jest dla Ciebie i Twojego dziecka,
sprawdzimy to razem.

​Zgłoszenie nie zobowiązuje.
To początek spokojnego procesu dopasowania.

Jeśli czujesz to całym ciałem

Jeśli czytając tę stronę czujesz,
że coś w Tobie mięknie,
że pojawia się wydech
i ciche „tak” —

to wystarczy.

Nie musisz mieć pewności na poziomie głowy.
Nie musisz wiedzieć, jak to się wszystko ułoży.

Wystarczy, że to wydarzenie jest dla Was teraz.

Jeśli tak czujesz — możesz zarezerwować Wasze miejsce
w rytmie spokoju i bez presji.

Najbliższy termin

  • Chatka Zagajdzie- Kazimierz Dolny
    Chatka Zagajdzie- Kazimierz Dolny
    Wiele dat
    87 dni do wydarzenia
    pt., 29 maj
    29 maj 2026, 16:00 – 31 maj 2026, 13:00
    Zagajdzie, Zagajdzie 17A, 24-313, Polska
    Ten weekend to inwestycja w relację, spokój i miłość. To czas, który zostanie w Tobie – w oddechu, w spojrzeniu dziecka, w ciepłym wspomnieniu, które będziesz przywoływać, gdy życie znów przyspieszy. Zasługujesz na ten odpoczynek. Twoje dziecko zasługuje na spokojną, obecną Mamę.
  • Chatka Zagajdzie- Kazimierz Dolny
    Chatka Zagajdzie- Kazimierz Dolny
    Wiele dat
    115 dni do wydarzenia
    pt., 26 cze
    26 cze 2026, 16:00 – 28 cze 2026, 13:00
    Zagajdzie, Zagajdzie 17A, 24-313, Polska
    Ten weekend to inwestycja w relację, spokój i miłość. To czas, który zostanie w Tobie – w oddechu, w spojrzeniu dziecka, w ciepłym wspomnieniu, które będziesz przywoływać, gdy życie znów przyspieszy. Zasługujesz na ten odpoczynek. Twoje dziecko zasługuje na spokojną, obecną Mamę.
  • Chatka Zagajdzie- Kazimierz Dolny
    Chatka Zagajdzie- Kazimierz Dolny
    Wiele dat
    199 dni do wydarzenia
    pt., 18 wrz
    18 wrz 2026, 16:00 – 20 wrz 2026, 13:00
    Zagajdzie, Zagajdzie 17A, 24-313, Polska
    Ten weekend to inwestycja w relację, spokój i miłość. To czas, który zostanie w Tobie – w oddechu, w spojrzeniu dziecka, w ciepłym wspomnieniu, które będziesz przywoływać, gdy życie znów przyspieszy. Zasługujesz na ten odpoczynek. Twoje dziecko zasługuje na spokojną, obecną Mamę.
  • Chatka Zagajdzie- Kazimierz Dolny
    Chatka Zagajdzie- Kazimierz Dolny
    Wiele dat
    234 dni do wydarzenia
    pt., 23 paź
    23 paź 2026, 16:00 – 25 paź 2026, 12:00
    Zagajdzie, Zagajdzie 17A, 24-313, Polska
    Ten weekend to inwestycja w relację, spokój i miłość. To czas, który zostanie w Tobie – w oddechu, w spojrzeniu dziecka, w ciepłym wspomnieniu, które będziesz przywoływać, gdy życie znów przyspieszy. Zasługujesz na ten odpoczynek. Twoje dziecko zasługuje na spokojną, obecną Mamę.
  • Chatka Zagajdzie- Kazimierz Dolny
    Chatka Zagajdzie- Kazimierz Dolny
    Wiele dat
    269 dni do wydarzenia
    pt., 27 lis
    27 lis 2026, 16:00 – 29 lis 2026, 13:00
    Zagajdzie, Zagajdzie 17A, 24-313, Polska
    Ten weekend to inwestycja w relację, spokój i miłość. To czas, który zostanie w Tobie – w oddechu, w spojrzeniu dziecka, w ciepłym wspomnieniu, które będziesz przywoływać, gdy życie znów przyspieszy. Zasługujesz na ten odpoczynek. Twoje dziecko zasługuje na spokojną, obecną Mamę.
  • Chatka Zagajdzie- Kazimierz Dolny
    Chatka Zagajdzie- Kazimierz Dolny
    Wiele dat
    276 dni do wydarzenia
    pt., 04 gru
    04 gru 2026, 16:00 – 06 gru 2026, 13:00
    Zagajdzie, Zagajdzie 17A, 24-313, Polska
    Ten weekend to inwestycja w relację, spokój i miłość. To czas, który zostanie w Tobie – w oddechu, w spojrzeniu dziecka, w ciepłym wspomnieniu, które będziesz przywoływać, gdy życie znów przyspieszy. Zasługujesz na ten odpoczynek. Twoje dziecko zasługuje na spokojną, obecną Mamę.
  • GABINETY:
    Ul. Bohaterów 4a Radzyń Podlaski
    ul. Spółdzielcza 5c Łuków

    Masz pytania lub chcesz się umówić?Zadzwoń!
    Rejestracja wizyt prowadzona jest telefonicznie 

    533-837-089 

    z przyjemnością porozmawiam i pomogę

    dobrać odpowiedni termin.
     lub wypełniając formularz kontaktowy:

    Masz pytania? Chętnie odpowiem

    DZIĘKUJĘ ZA WIADOMOŚĆ

    bottom of page